Jak działają chłodnice wyparne: nauka i historia chłodzenia wyparnego

11

Umieść mokry palec w strumieniu powietrza. Czy to uczucie zimna? Jest to działanie chłodzenia wyparnego. Ta sama fizyka, która wysusza cię po kąpieli. Jest to także silnik jednej z najstarszych form kontroli klimatu na Ziemi. W Stanach Zjednoczonych nazywamy te urządzenia chłodnicami bagiennymi. Są skuteczne, tanie i przyjazne dla planety. Nie są jednak magicznym rozwiązaniem na każdy upalny dzień. Nie spiesz się z wyrzuceniem sprężarki klimatyzacji.

Pomysł nie zaczął się od wentylatorów elektrycznych. Starożytni Egipcjanie potrzebowali ochrony przed upałem. Nad drzwiami wieszali mokre koce. Jeśli byli szlachetnie urodzeni, służący machali mokrymi kocami nad dzbanami z wodą. Gorące, suche powietrze schładzało się, przechodząc przez wilgoć. Dziś zastępujemy służbę maszynami. Nauka pozostaje niezmieniona.

Jest jedno zastrzeżenie. Urządzenia te nie działają w wilgotnych pomieszczeniach. Chłodnica bagienna na bagnach to kiepski żart. Nazwa prawdopodobnie pochodzi od wilgoci, którą dodają do powietrza lub zapachu stęchlizny, który pojawia się, jeśli nigdy nie czyścisz elementów filtrujących.

Gdzie faktycznie działają chłodnice bagienne

Na Florydzie nie znajdziesz tych urządzeń ciężko pracujących. Rosną tam, gdzie powietrze jest suche i gorące. W USA oznacza to suchy zachód i południowy zachód. Globalnie rynek rośnie w szybkim tempie. W 2019 roku jego wycena wyniosła 7,6 miliarda dolarów. Eksperci przewidują, że do 2026 roku osiągnie ona 19,8 miliarda dolarów. Dlaczego wzrost? Ponieważ technologia jest prosta. Pracowała dla faraonów. Dziś sprawdza się to u właścicieli domów.

Nauka stojąca za modą

Wiedział o tym Benjamin Franklin. W lipcu 1758 roku w Filadelfii piekło. Temperatury osiągnęły 100 stopni Fahrenheita. Franklin siedział w swoim pokoju przy otwartym oknie. Miał na sobie jedynie koszulę i długie lniane spodnie. Do domu wleciał świeży wiatr.

Zmienił koszulę. Kiedy był mokry, było chłodno. Suchość była ciepła na skórze. Uświadomił sobie, że powietrze go nie chłodzi. Pot go chłodzi. Sprawdził to za pomocą termometru. Zwilż kolbę. Obserwuj spadek temperatury. Parowanie odbiera ciepło.

Oto jak to działa. Ciecz zamienia się w gaz. Cząsteczki uciekają w powietrze. Aby dokonać tego przejścia, pobierają ciepło z otaczającego powietrza. Pozostała ciecz staje się zimniejsza. Najpierw opuszczają go gorętsze i szybsze cząsteczki. Powietrze i woda znajdują nową, chłodniejszą równowagę.

Anatomia chłodnicy bagiennej

Wyobraź sobie zwykły klimatyzator. Metalowe pudełko na parapecie. Wewnątrz krążą i są sprężane złożone czynniki chłodnicze. Chłodnica bagienna jest prostsza. To w zasadzie tylko pudełko i wentylator.

Wentylator zasysa powietrze z zewnątrz. Wtłacza to powietrze do Twojego domu. Ale nie wcześniej niż uderzy w przeszkodę. Mokre elementy filtrujące. Przepływa przez nie powietrze. Następuje tam parowanie. Powietrze wpadające do domu staje się zimniejsze. Staje się też bardziej wilgotny. Ciepłe powietrze z wnętrza domu jest wypychane na zewnątrz, uwalniając przestrzeń.

Mała pompka utrzymuje te elementy w stanie wilgotnym. Jeśli woda wyschnie, chłodzenie zatrzymuje się. To ta sama zasada, co koszula Franklina czy egipskie koce. Wystarczy krążenie.

Dlaczego warto wybrać chłodzenie wyparne?

Nie chodzi tylko o chłodzenie sypialni. Technologia ta ma praktyczne zastosowania poza systemami HVAC. Wynalazcy wykorzystują go do zachowania świeżości żywności. W Indiach producenci używają glinianych misek. Jedna miska znajduje się w drugiej misce wypełnionej wodą. Góra pokryta tkaniną. Woda podnosi się i paruje, chłodząc wewnętrzną misę.

Sudan przetestował podobny projekt. Pomidory zachowały świeżość przez 20 dni. Bez chłodnicy zgniły w ciągu dwóch tygodni. To jeszcze 18 dni jedzenia. W innych regionach używa się bambusa, drewna lub cegieł. Materiały lokalne. Zużycie energii jest minimalne.

Czy warto wymienić system centralnej klimatyzacji? Być może nie. Aby jednak zapewnić odpowiedni klimat lub konserwować żywność w gorącej kuchni, sprawdza się starożytna sztuczka. Pytanie nie brzmi, czy to działa. Pytanie brzmi, gdzie można go użyć, nie powodując problemów z pleśnią.

Zalety chłodnicy wyparnej

Matematyka nie pozostawia miejsca na wątpliwości. Standardowa jednostka okienna zużywa od 500 do 700 watów. Typowa chłodnica wyparna? Około 75 watów. Ma to ogromny wpływ na Twoje rachunki za energię. Zamiast sprężać czynnik chłodniczy, przemieszczasz powietrze. Mechanizm jest prostszy. Woda. Wentylator. Element filtrujący. Mniej ruchomych części oznacza mniej potencjalnych awarii. Prawdopodobnie możesz to naprawić samodzielnie za pomocą podstawowych narzędzi, jeśli pasek się ślizga lub pompa ulegnie awarii. Do wymiany filtra wody lub czyszczenia silnika nie jest wymagana żadna specjalna licencja HVAC.

Ale główną atrakcją są nie tylko niskie koszty eksploatacji. To jest jakość powietrza. Konwencjonalne klimatyzatory recyrkulują to samo powietrze. Drobiny kurzu. Sierść zwierzęcia. Wszystko to zostaje zatrzymane w filtrze i unosi się z powrotem do powietrza. Chłodnice wyparne pobierają świeże powietrze z zewnątrz. Usuwają stare powietrze z pomieszczenia przez pęknięcia lub otwarte okna. To jest system otwarty. Otrzymujesz stały dopływ powietrza bogatego w tlen. Dla osób chorych na astmę czy alergię taka wentylacja może być dosłownie powiewem świeżego powietrza. Powietrze wydaje się lżejsze. Świeży.

Jest jeszcze aspekt środowiskowy. Bez freonu. Brak czynników chłodniczych, które przedostają się do atmosfery lub wymagają toksycznej obróbki chemicznej po utylizacji. Tylko woda i prąd. Jeśli mieszkasz w obszarze o wysokich cenach energii, oszczędności szybko się sumują. Możesz wydawać grosze dziennie na schłodzenie pomieszczenia, co w przypadku kompresora kosztowałoby Cię dolary.

Jednakże skuteczność ta ma ścisłe ograniczenia geograficzne. Nie można po prostu kupić żadnego chłodzenia i oczekiwać, że będzie działać. Powietrze musi być suche. Jeśli mieszkasz w nadmorskim mieście lub w wilgotnej dżungli, poziom wilgotności otoczenia jest już wysoki. Woda nie będzie skutecznie odparowywać. Poczujesz się, jakbyś stał w wilgotnej, chłodnej mgle. Efekt chłodzenia zależy od przemiany fazowej wody. Suche powietrze pochłania wilgoć i traci przy tym ciepło. Wilgotne powietrze jest już nasycone. Więcej nie jest w stanie wchłonąć.

Co to oznacza dla Ciebie? Jeśli jesteś na południowym zachodzie – Arizona, Nevada, Utah, część Kolorado – logika jest prosta. Powietrze jest suche. Słońce jest gorące. Chłodnica wyparna znacznie obniży temperaturę i utrzyma rachunki za media pod kontrolą. Ciesz się świeżym powietrzem. Niskie wymagania konserwacyjne. Niski koszt. Jest to oczywisty wybór w przypadku suchego klimatu.

Ale co jeśli jesteś na granicy? Wilgotne subtropiki? Albo na północno-zachodnim Pacyfiku, gdzie pada deszcz przez pół roku? Równanie się zmienia. Należy zbadać poziom wilgotności w danej lokalizacji. Musisz zrozumieć, w jaki sposób twoje ciało się chłodzi. Jeśli powietrze jest gęste od wilgoci, pot nie wyparuje. Czujesz się lepki. Dyskomfort. Chłodnica wyparna dodaje więcej wilgoci. Pocisz się bardziej. Twojemu organizmowi trudniej jest uwolnić ciepło. W takich przypadkach „schłodzone” powietrze może w rzeczywistości wydawać się cieplejsze ze względu na wysoką wilgotność.

To prowadzi nas do kolejnego kluczowego pytania: Jak zdecydować, który system będzie odpowiedni dla specyficznej architektury Twojego domu i lokalnego klimatu? Odpowiedź leży w szczegółach istniejącej infrastruktury i typowych warunkach pogodowych, które występują przez większość letnich miesięcy.

Ekonomika samochłodzenia

Trudno zignorować matematykę związaną z chłodzeniem wyparnym. Urządzenie można zbudować od podstaw za grosze lub kupić model przenośny za około 40 dolarów. Nawet wysokiej klasy systemy montowane na dachu kosztują maksymalnie 3500 dolarów. Porównaj to z klimatyzacją centralną, której koszt samej instalacji według szacunków NerdWallet wynosi od 3000 do 7000 dolarów. Rachunki miesięczne mówią tę samą historię. Eksploatacja chłodnicy bagiennej kosztuje o ponad połowę mniej niż koszt standardowego klimatyzatora, głównie dlatego, że zmniejsza zużycie energii o 60–80 procent.

Lista materiałów jest bardzo prosta: wentylator, pompa wodna, obudowa (zwykle blacha) i element filtrujący o grubości od 8 do 12 cali. Podkładki te mogą być wykonane z przetworzonej celulozy, włókna szklanego, pianki plastikowej lub posiekanych orzechów pekan. Wszystko, czego nie można kupić z półki, można przyciąć w lokalnym sklepie z metalami. Upewnij się tylko, że Twoja konfiguracja ma co najmniej dwie prędkości wentylatora i ustawienie tylko wentylatora.

Istnieje jeszcze jedna korzyść, o której rzadko wspomina się w materiałach promocyjnych: czynniki chłodnicze. Standardowe klimatyzatory wykorzystują chemikalia zubożające warstwę ozonową. Chlorofluorowęglowodory (CFC) są zakazane w krajach rozwiniętych od 1996 r. Zostały one zastąpione przez HCFC, takie jak R22 (freon), które również zostały wycofane w 2010 r. Nowsze jednostki wykorzystują R410A lub Puron, które są obecnie wycofywane na rzecz R-32, który ma jedną trzecią potencjału tworzenia efektu cieplarnianego. To wciąż uzależnienie chemiczne. Chłodnice bagienne wykorzystują wodę. Brak czynników chłodniczych. Żadnych przestojów. Tylko fizyka.

Pułapka klimatyczna

Jest w tym pewien haczyk i to znaczący. Urządzenia te są zależne od klimatu. Jeśli mieszkasz w Filadelfii, zapomnij o tym.

Chłodzenie wyparne wymaga suchego powietrza. Opiera się na różnicy pomiędzy temperaturą termometru suchego (rzeczywistą temperaturą powietrza) a temperaturą termometru mokrego (temperaturą, do której powietrze ochładza się po odparowaniu do niego wody). Wraz ze wzrostem wilgotności różnica ta maleje. Jeśli temperatura mokrego termometru osiągnie 70°F (21°C), efekt chłodzenia praktycznie zaniknie. Możesz czuć bryzę, ale powietrze nie będzie wystarczająco chłodne, aby zapewnić komfort.

Gdy powietrze zostanie nasycone wodą, rozpoczyna się kondensacja. W środku nie będzie deszczu, ale zapanuje ciężki, lepki upał, charakterystyczny dla bagien. Twój pot przestanie parować. Ciało nie jest w stanie się ochłodzić.

Agencja Ochrony Środowiska (EPA) zaleca utrzymywanie wilgotności względnej w pomieszczeniu na poziomie od 30 do 60 procent. Poniżej 30 procent meble drewniane mogą pękać. Powyżej 60 procent zaczyna rozwijać się pleśń. Nadmiar wilgoci powoduje również rdzewienie metalowych elementów wewnątrz samej chłodnicy. Niektóre systemy próbują rozwiązać ten problem, stosując wymiennik ciepła, usuwając wilgotne powietrze na zewnątrz i ponownie podgrzewając suche powietrze. Ale ten proces zmniejsza wydajność. Walczysz z fizyką swojej lokalizacji.

Konserwacja i pielęgnacja

Chłodnice bagienne wymagają więcej konserwacji, niż oczekuje większość właścicieli domów. Filtru nie wymienia się po prostu co trzy miesiące.

Uszczelki należy regularnie czyścić lub wymieniać, aby zapobiec charakterystycznemu zapachowi stęchlizny bagna. Gdy woda wyparuje, minerały pozostają na swoim miejscu. Należy odprowadzać ścieki bogate w minerały, aby zapobiec gromadzeniu się osadów. Co najmniej raz w miesiącu sprawdzaj uszczelki, filtry, zbiornik i pompę. Wymieniaj uszczelki dwa razy w sezonie chłodniczym lub co miesiąc, jeśli urządzenie jest używane w sposób ciągły.

Zużycie wody jest również poważne. W zależności od wielkości urządzenia zużyjesz od 17 do 40 litrów (4,4 do 10,4 galonów) na godzinę. W gorącym i suchym klimacie, gdzie te urządzenia sprawdzają się najlepiej, wody może być mało lub jest ona droga. To jest prawdziwe ograniczenie.

Klimatyzatory centralne również mają swoje własne rytuały konserwacyjne. Jeśli jednak chłodnica wyparna jest zintegrowana z większym systemem HVAC, potrzebny jest specjalista, który wyłączy ją na zimę. Należy opróżnić i przepłukać cały system wodny, aby zapobiec uszkodzeniom spowodowanym zamarznięciem. Następnie płacisz komuś za ponowne podłączenie go latem. To cykl zaniedbań, który prowadzi do szkód.

Przewidywanie chłodzenia

Skąd wiesz, czy Twoje urządzenie będzie działać, zanim je kupisz? Potrzebujesz temperatur termometru mokrego i suchego.

Termometr suchy to po prostu termometr zewnętrzny. Temperatura mokrego termometru wskazuje nasycenie adiabatyczne. Jest to teoretyczna minimalna temperatura, do której powietrze może zostać schłodzone poprzez parowanie. Pomiaru dokonuje się za pomocą termometru owiniętego w wilgotny mankiet i wystawionego na działanie przepływu powietrza.

Temperatura termometru mokrego jest zawsze niższa niż temperatura termometru suchego. Różnica nazywa się depresją mokrej żarówki. Wysokowydajna chłodnica może obniżyć temperaturę nawet o 95 procent tego obniżenia.

Spójrz na Las Vegas. Na zewnątrz jest 42°C. Temperatura mokrego termometru wynosi 66°F (18°C). Depresja wynosi 42 stopnie. Chłodnica bagienna o wydajności 85 procent obniży temperaturę z 108°F do 72,3°F (22,3°C). To wygodne.

Teraz spójrz na Miami. Jest gorąco i wilgotno. Temperatura mokrego termometru może wynosić 75°F. Temperatura termometru suchego wynosi 90°F. Depresja to tylko 15 stopni. Nawet idealna lodówka obniży temperaturę tylko o kilka stopni. Oddychasz ciepłym, wilgotnym powietrzem.

Działa na pustyni. W wilgotnym klimacie – nie. Decyzja nie opiera się wyłącznie na kosztach. To zależy od tego, gdzie mieszkasz.